1. Skip to navigation
  2. Skip to content
  3. Skip to sidebar



Rozmowy o niczym

Do zestawu umiejętności interpersonalnych, które tak ceni się w sferze zawodowej, należy dołączyć także łatwość w prowadzeniu pogawędek. Na opanowaniu tzw. small tallks można wiele zyskać.

Przychodzisz rano do pracy, czekasz na dole na windę. Gdy wsiadasz, a drzwi mają się zasunąć, w ostatniej chwili pojawia się dodatkowy pasażer. Znasz go z widzenia – to kierownik działu marketingu. Cicho wypowiadasz na powitanie „dzień dobry”. Gdy winda zaczyna wznosić się do góry, wsłuchujecie się w szum mechanizmu. I wtedy nadchodzi ta chwila. Chwila, gdy milczenie musi zostać przerwane. Należy skupić się, zebrać siły i rozpocząć pogawędkę. O czym? Najlepiej o niczym.


Każdy, kto choć raz był w takiej sytuacji, zna potęgę pogawędki. Small tallks to pojęcie, którego niemal naukowego opracowania podjęli się specjaliści od savoir-vivre'u. W ramach tej dziedziny wymienia się szereg zasad, jakimi powinna się cechować udana pogawędka. I tak m.in. należy poruszać neutralne tematy, nie dominować w rozmowie, uważnie słuchać rozmówcy – intuicyjnie wiemy, czego wymaga taka rozmowa, a jeśli nie, można zawsze wesprzeć się tym lub innym poradnikiem, by nie popełnić gafy. Warto jednak zastanowić się, dlaczego pogawędka jest pożądaną sytuacją społeczną i dlaczego dobrze jest posiąść zdolność gadania o niczym.


Zdaniem Bożeny Taras, specjalistki z dziedziny retoryki, rozmowa jest wydarzeniem ściśle związanym z sytuacją, w jakiej znajdują się rozmówcy – Jest wytworem chwili, powstając doraźnie, spontanicznie, zależnie od wymogów sytuacyjnych – opisuje Taras. Zatem wymiana myśli ma znaczenie w budowaniu ogólnej scenerii spotkania. Odkąd nasza cywilizacja posługuje się słowem, dialog jest rdzeniem każdej relacji społecznej i jest tak do dzisiaj. Zatem jeśli jest rozmowa, jest i zalążek stosunku międzyludzkiego. Otwiera się wspólna przestrzeń idei i wiedzy. Tak tworzy się kultura – mimo że poziom pogawędek w windzie nie zawsze sięga kultury wysokiej, to faktycznie rozmowy takie tworzą tę nienamacalną tkankę zdobyczy intelektualnej ludzkości.


Do tego tanga, które zwane jest small talkiem, trzeba dwojga – rozmówcy A i B. Ciebie i mnie. Przemówienie własnym głosem daje sygnał otoczeniu, że jest się istotą z krwi i kości, która zdolna jest nawiązać kontakt. Podczas rozmowy tworzy się więc relacja osobowa. Wystarczy wymienić ze sobą dwa zdania, by zapaść w pamięć drugiej osobie. W jej świadomości figuruje się wówczas jako człowiek posiadający jakieś poglądy – choć najczęściej dotyczące pogody, to jednak wyrażając je, przestaje się być jedynie statystą w firmowej scenografii. Pogawędka jest więc okazją do wyodrębnienia się z tłumu szarych eminencji, które giną w sferze milczenia. Paradoksalnie więc dzięki rozmowie pozbawionej znamion konkretności, zyskuje się odrębność i wyrazistość.


Zdobycie sympatii i autorytetu przez głos i sposób wypowiedzi to rzecz znana już starożytnym. Dzięki wyrażaniu się w sposób adekwatny do sytuacji, znów zyskuje się na wizerunku. – Posiadacze „mocnego” głosu w sposób naturalny budzą większy autorytet i uznanie. Jednym słowem im więcej siły w głosie tym większa władza – uważa Maria Kamińska, specjalistka PR. Nawet w drodze na szóste piętro można popracować nad tym elementem wizerunku, wdając się w rozmowę z pasażerem windy. Wszak w small tallks treść rozmowy nie jest tak istotna, co forma – dlatego nie ma lepszej okazji do podbudowania swego autorytetu, niż w takich okolicznościach.


A może zamiast cynicznie skupiać się na wykorzystywaniu pogawędek do poprawy wizerunku, warto zwrócić uwagę, że to przede wszystkimi przyjemna wymiana myśli? Luźno rzucone spostrzeżenia o rzeczywistości to sympatyczna forma dyskusji, która może zaowocować serdecznymi relacjami. – Po prostu ludzie potraktowani fajnym small talkiem będą w przyszłości z dużą przyjemnością rozmowę kontynuować, traktując nas jako ciekawych rozmówców – podsumowuje Wojciech Grad, handlowiec. Rozrywka ta nie kosztuje nas wiele energii, a potrafi rozweselić, poprawić nastrój, a nawet obudzić szare komórki.


Rozsunięcie drzwi windy to znak końca podróży i końca pogawędki. Ubogaceni tym doświadczeniem, wiedzą, jaką sobie przekazaliście i stworzeniem tej jedynej w swoim rodzaju więzi osobowej rozdzielacie się, rzucając sobie na odchodne „miłego dnia!”. Tyle korzyści z rozmowy o niczym.


Redakcja Controlfind.pl

 

 

Chcesz rozwijać swoją karierę? Zostaw swoje CV i daj się znaleźć pracodawcy!

Podobne artykuły

Komentarze



Nasi Partnerzy:

  • jak napisać cv
  • kariera
  • list motywacyjny wzór
  • praca ogłoszenia
  • program do rekrutacji
  • rozmowa kwalifikacyjna
  • rozwój zawodowy
  • system do rekrutacji
  • system hrm
  • szukam pracy
  • Yourpoland.pl - Polskie Obywatelstwo, Polski Paszport
  • Portal mojebezrobocie.pl
  • Festiwal kawy
  • oferta pracy
  • praca oferty
  • e-rekrutacja

controlfind.pl - skuteczny system do rekrutacji

Rynek Główny 6 | 31-042 Kraków

e-mail: biuro@controlfind.pl | tel. 012 397 04 05

Dotacje na innowacje – Inwestujemy w waszą przyszłość