1. Skip to navigation
  2. Skip to content
  3. Skip to sidebar



Potrzebujesz czegoś? Stwórz to!

Są tacy, którzy mierzą wysoko. Nie zadowalają się tym, co dostępne na wyciągnięcie ręki. Kiedy odważne pomysły idą w parze z zapałem do ich realizowania, mamy gotowy przepis na sukces. Międzynarodowy sukces.

stnieją dwie drogi, którymi można pójść, zastanawiając się, co robić w życiu, jak je ukształtować. Pierwsza z nich wyznacza kierunek, który jest nam znany, prowadzi do celu nie kryjącego tajemnic. Łatwo nasuwa się jej określenie: to utarta ścieżka. Nie ma nic złego w podążaniu tą drogą, idąc nią korzystamy przecież z tego, co osiągnęli nasi poprzednicy i co ważne – ich rozwiązania przyjęły się jako sprawdzone. Można czerpać radość z doskonalenia się na tych zbadanych polach.


Jest jednak i druga droga. Tę z kolei można nazwać nieprzetartym szlakiem. Drogę tę wybierają zazwyczaj niepokorni, ciekawi nowości, wiecznie nienasyceni... czy to charakterystyka wielkich odkrywców, którzy swoimi dokonaniami zmienili świat? Również, ale nie tylko: słowa te opisują bowiem i zwykłych ludzi, którzy po prostu chcąc wprowadzić barwny element do swojego życia, zrobili krok wymagający stworzenia czegoś nowego. Ludzi takich, jak Zbigniew Pisarski, którego większość z nas może znać z komentowania wydarzeń politycznych na świecie. To nie jedyne jego zajęcie, ale ważniejsze od tego, czym się zajmuje, jest to, jaka postawa sprawiła, że wybrał podróż przez ów nieprzetarty szlak.


Tak jak każdy młody człowiek, Zbigniew Pisarski stał przed pytaniem o swoją przyszłość. I także jak większość ludzi chciał związać ją ze swymi zainteresowaniami. Co jednak zrobić, gdy wokół nie ma niczego, co mogłoby pomóc w osiągnięciu tego celu? Młody Zbigniew marzył, by być w przyszłości dyplomatą. Czy ktoś jednak słyszał o szkole dyplomatów? Czy można nauczyć się tego fachu tak, jak lekarze uczą się sztuki medycznej? W głowie 22-letniego Zbigniewa pojawi się odważny, ale bardzo prosty pomysł: skoro nie ma potrzebnego mu narzędzia, musi je stworzyć. Jak się okaże, ta idea będzie mu towarzyszyć także w kolejnych życiowych etapach.


W ten sposób powstało Forum Młodych Dyplomatów – stowarzyszenie, które ma za zadanie kształcić osoby zainteresowane pracą w służbie międzynarodowej. Jasno określony cel, precyzyjnie wybrany środek do jego realizacji. Z założenia więc chodzi o to, by ułatwić sobie realizację planów. Jeśli trzeba przy tym podjąć trud założenia od podstaw nowej organizacji, liczyć się z ryzykiem niepowodzenia, wziąć na siebie odpowiedzialność koordynatora – nie szkodzi, ważne, że robi się coś, aby spełnić swoje marzenie. Zbigniew sprawia wrażenie, jakby tak przyziemne sprawy, jak zorganizowanie działalności instytucji, nie były żadnym problemem. Jak tłumaczy, kiedy trzeba wystartować z czymś nowym, czego dotąd nie było, wystarczy namówić to tego innych. Reakcja pojawiła się natychmiast, bo w końcu powstało miejsce dla ludzi, których zainteresowania nie miały szansy dotąd się rozwijać.


Po skończeniu dyplomatycznej „podstawówki”, trzeba pójść dalej. Pisarski znów stanął przed pytaniem, co można zrobić, by rozwijać się według własnego pomysłu, zdobywać nie tylko wiedzę, ale i doświadczenie. Ale i tym razem nie było na rynku nic, co by go satysfakcjonowało. Potrzeba eksploracji dziedziny, która go pasjonowała, była tak duża, że wyszedł z inicjatywą założenia kolejnej jednostki kształcącej pod kontem pracy w konsulacie: Europejskiej Akademii Dyplomacji. Jednak brakowało również ośrodka namysłu nad sprawami polityki zagranicznej. Zgodne ze swą proaktywną postawą życiową, Pisarski znów wziął sprawy w swoje ręce i stworzył takie miejsce. Tak powstała Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego. Logika działania tego przedsiębiorczego młodego człowieka rozbraja swoją prostotą.


Ale chęć działania przyszłego dyplomaty sięgała dalej. Jak na ambitnego studenta przystało, postanowił uczyć się za granicą. Studia w Wiedniu? To mało. Harvard? Czemu nie! By studiować na tym uniwersytecie, nie trzeba mieć wcale bogatych rodziców. Trzeba za to mieć parę pomysłów na życie i przekonać nimi do siebie gremium uczelni. Aktywność Zbigniewa opłaciła się, został jednym z garstki studentów, któremu za ponadprzeciętną działalność pozanaukową postanowiono ufundować semestr nauki na Harvardzie. Wydaje się, że studia w USA są czymś niedostępnym dla chłopaków z sąsiedztwa. Jak się okazuje, jest wprost przeciwnie, szansa z jakiej skorzystał Pisarski, to przykład tego, że takie możliwości stoją otworem dla każdego, trzeba tylko nieco się wysilić, aby z po nie sięgnąć.


Choć komentator spraw międzynarodowych tak duży nacisk nałożył w swoim życiu na kształcenie, to wiedzę o świecie zawdzięcza nie tylko tej precyzyjnej ścieżce edukacji. Postanowił on poznać inne kraje na własnej skórze. Podróże za grosze – autostopem czy na koniu, nocując w namiocie lub w areszcie (!) – znów okazuje się, że jeśli kieruje nami pasja, nie ma przeszkód do realizacji nawet najbardziej zwariowanych planów. Zasłanianie się brakiem funduszy na wyjazdy, jak widać, nie ma podstaw. A kolejny popularny pretekst – brak czasu? Człowiek związany z trzema organizacjami, a obecnie z kilkoma poważniejszymi obowiązkami na najwyższym politycznym szczeblu, raczej nie narzeka na zbyt dużo wolnego. Choć to truizm, to przykład Pisarskiego udowadnia, że z każdej podróży, czy to na Madagaskar, czy w głąb Rosji, można przywieźć coś naprawdę cennego, co jest nie do zdobycia zamykając się w domu, w codziennej egzystencji. Nie wszystko też można zobaczyć na Discovery Chanel. Trzeba jednak zmierzyć się z tym nieznanym i podjąć decyzję o wyjeździe, by sprawdzić np. to, czego używają koczownicze plemiona do polowania czy gotowania.


Działalność instytucji, które Pisarski powołał do życia, kwitnie do dziś. Nie udałoby się to, gdyby do współpracy nie wciągnął osobistości, które rzeczywiście mają czym podzielić się z innymi w kwestii polityki zagranicznej. Założyciel Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego nie ma żadnych oporów, by zwrócić się do ministra, premiera czy profesora z prośbą o udział w debacie lub spotkaniu. – Ludzie nie próbują, a można po prostu napisać maila, może się zgodzą, czemu nie? – stwierdza prostolinijnie Pisarski. To esencja tego, co można nazwać jego kluczem, którym otworzył sobie wszystkie drzwi do kariery. Jak wyglądały by nasze projekty, gdybyśmy potrafili z równym nieskrępowaniem sięgać po to, co trudno dostępne? Zadowalanie się tym, co pod ręką, prowadzi tylko tam, co obejmujemy naszym wzrokiem. Jak widać na szczyty dochodzą ci, którzy podnoszą wzrok wyżej.


Artykuł napisany na podstawie wystąpienia Zbigniewa Pisarskiego, doradcy Prezydenta RP ds. Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego, na TEDxLodz 9.09.2011 r. w Łodzi.


Autor: Elżbieta Bartoszewska

 

 

Chcesz rozwijać swoją karierę? Zostaw swoje CV i daj się znaleźć pracodawcy!

Podobne artykuły

Komentarze



Nasi Partnerzy:

  • jak napisać cv
  • kariera
  • list motywacyjny wzór
  • praca ogłoszenia
  • program do rekrutacji
  • rozmowa kwalifikacyjna
  • rozwój zawodowy
  • system do rekrutacji
  • system hrm
  • szukam pracy
  • Yourpoland.pl - Polskie Obywatelstwo, Polski Paszport
  • Portal mojebezrobocie.pl
  • Festiwal kawy
  • oferta pracy
  • praca oferty
  • e-rekrutacja

controlfind.pl - skuteczny system do rekrutacji

Rynek Główny 6 | 31-042 Kraków

e-mail: biuro@controlfind.pl | tel. 012 397 04 05

Dotacje na innowacje – Inwestujemy w waszą przyszłość