1. Skip to navigation
  2. Skip to content
  3. Skip to sidebar



Nie ma pracy dla niewygadanych

Z nawet pobieżnej analizy ofert pracy wynika, że pracodawcy poszukują u kandydatów stałego zestawu cech osobowościowych.Są to cechy stale przypisywane typowi osobowości ekstrawertycznej. Rynek pracy faworyzuje ekstrawertyków i jawnie krzywdzi introwertyków.

Definicję i opis obu typów osobowości opracował angielski psycholog Hans Eysenck. Jego powszechnie znane i szeroko komentowane badania z lat 50. ubiegłego wieku na stałe zmieniły sposób postrzegania typów osobowości. Eysenck nadal pozostaje jednym z najsłynniejszych psychologów XX wieku. Jego pogląd, że ekstrawertycy lepiej radzą sobie w pracy i wszystkich sytuacjach społecznych trwale zmienił sposób, w jaki rekruterzy na całym świecie postrzegają przydatność kandydatów do pracy.


Z badań Eysencka wynika, że ekstrawertycy lepiej czują się w sytuacjach społecznych i są bardziej stabilni emocjonalnie. Charakteryzuje ich wysoki poziom optymizmu i samooceny. Introwertycy natomiast wycofują się z kontaktów społecznych, ponieważ czują się w nich niepewnie. Są nastawieni pesymistycznie i mają niższe poczucie własnej wartości. Eysenck uważał, że zdecydowanie lepiej jest być ekstrawertykiem i tak skutecznie wypromował ten pogląd, że z upływem lat stał się on podstawą postrzegania zalet i wad u kandydatów do pracy.


Zdaniem badacza o przewadze ekstrawertyków mają decydować takie cechy jak: towarzyskość, żywość, aktywność i intensywne poszukiwanie doznań. Przeciwstawia im, zdecydowanie niedoceniane, cechy introwertyków, takie jak: pracowitość, konsekwencja w działaniu, powściągliwość w reakcjach, nieśmiałość, niskie umiejętności nawiązywania kontaktów z ludźmi i współpracy w zespole.


Pracodawcy i rekruterzy tak bardzo uwierzyli w teorię Eysencka, że powszechnie punktują entuzjazm, energię, towarzyskość, komunikatywność i zdolność do pracy w zespole. Nawet jeśli stanowisko nie wymaga od kandydata cech ekstrawertycznych.


Ekstrawertykom jest również zdecydowanie łatwiej przejść przez rekrutację. Dlaczego? Otóż dlatego, że większość współczesnych metod rekrutacyjnych faworyzuje ten typ osobowości. Metodologie takie jak wywiad, dyskusje panelowe, gry zespołowe, czy Assessment Centre to okazja, by ekstrawertyk mógł zabłysnąć. Introwertycy lepiej radzą sobie podczas testów kompetencyjnych, psychometrycznych, czy metodologii STAR.


To masowe nagradzanie ekstrawertyków tylko za typ osobowości jest bardzo krzywdzące. Introwertycy są doskonałymi pracownikami. Skupieni na zadaniach i obowiązkowi, mają wysokie zdolności analityczne. Wykonują swoją pracę sumiennie i regularnie. Ekstrawertyk z reguły pracuje zrywami i zachowuje się jak „gwiazda”. Zespół złożony z samych ekstrawertyków to senny koszmar niejednego szefa.


Introwertycy wnoszą do grupy bezcenne wartości. Są sceptyczni i ostrożni w podejmowaniu decyzji. Doskonale potrafią kontrolować i ograniczać skutki myślenia grupowego. Nie zależy im na popularności w zespole, przez co łatwo kwestionują decyzje i zachowania grupy. Są głosem rozsądku i szansą na racjonalne rozwiązania. Introwertyk jest świetnym hamulcem dla nieprzemyślanego „hurra optymizmu” w zespole pełnym ekstrawertyków. Może on być bardzo ważnym ogniwem w zespole – oceni i zanalizuje pomysły grupy. Dopilnuje terminów i jakości wykonywanych zadań.


Największym wrogiem introwertyka jest….on sam. Aby dobrze funkcjonować na rynku pracy introwertyk powinien popracować nad komunikatywnością, nauczyć się robić dobre pierwsze wrażenie i budować sieć powiązań zawodowych.


Introwertycy są odporni na presję otoczenia, niezależni w myśleniu i kreatywni. To typowi pionierzy i obrazoburcy.


Z pozoru może się wydawać, że bycie introwertykiem przekreśla możliwość zrobienia kariery. Nic bardziej mylnego. To introwertycy, przez swój brak pokory i odporność na nacisk społeczny, często zmieniają świat i wpływają na nasze życie. Mają odwagę myśleć po swojemu, łamać reguły i zasady, nie troszczyć się o popularność i uznanie grupy. Bez introwertyków nie byłoby Facebooka (Mark Zuckerberg); Oracla (Larry Ellison) czy Google (Larry Page i Sergey Brin).


Podsumowując: rekruterzy nie powinni tak łatwo ulegać stereotypom, hołdować mitom psychologii lat 50-tych ubiegłego wieku i częściej analizować rzeczywiste potrzeby osobowościowe wymagane na stanowisku pracy.
Rekruterzy, pokochajcie introwertyków. Warto.


Autor: Violetta Rymszewicz www.rymszewicz.eu

 

Chcesz rozwijać swoją karierę? Zostaw swoje CV i daj się znaleźć pracodawcy!

Podobne artykuły

Komentarze



Nasi Partnerzy:

  • jak napisać cv
  • kariera
  • list motywacyjny wzór
  • praca ogłoszenia
  • program do rekrutacji
  • rozmowa kwalifikacyjna
  • rozwój zawodowy
  • system do rekrutacji
  • system hrm
  • szukam pracy
  • Yourpoland.pl - Polskie Obywatelstwo, Polski Paszport
  • Portal mojebezrobocie.pl
  • Festiwal kawy
  • oferta pracy
  • praca oferty
  • e-rekrutacja

controlfind.pl - skuteczny system do rekrutacji

Rynek Główny 6 | 31-042 Kraków

e-mail: biuro@controlfind.pl | tel. 012 397 04 05

Dotacje na innowacje – Inwestujemy w waszą przyszłość