1. Skip to navigation
  2. Skip to content
  3. Skip to sidebar



Syndrom bezrobotnego

Nic Ci się nie chce i nie masz szans na znalezienie pracy- to syndrom bezrobotnego.

 

Łukasz, znalazł pracę jako przedstawiciel handlowy. Był raczej zadowolony, chociaż nie była to praca jego marzeń. Zdawał sobie sprawę, że po studiach i bez żadnego doświadczenia, nie miał szansy na nic innego. Mimo że mieszkał z rodzicami, pomagał im finansowo gdyż w ich domu nigdy się nie przelewało. Po 8 miesiącach pracy został zwolniony, bo nie wyrobił targetu.

 

-Wiadomo, początkowo się wkurzyłem. Wyrzucili mnie zaraz przed Nowym Rokiem, ale byłem przekonany, że mam duże doświadczenie w sprzedaży i lada dzień znajdę nową pracę- mówi Łukasz.

 

Łukasz rozpoczął intensywne poszukiwanie pracy. Odświeżył CV, przeglądał ogłoszenia, zarejestrował się w urzędzie pracy. Mimo, że przeżywał utratę pracy, był bardzo zmotywowany do działania i aktywnie poszukiwał zatrudnienia. Psychologowie nazywają ten okres fazą heroiczną, kiedy to bezrobotni są przekonani, że ze wszystkim sobie poradzą, mimo że świat zawalił się im na głowę.

 

Po upływie miesiąca Łukasz uznał, że bezrobocie nie jest takie złe. Miał więcej czasu dla siebie i rodziny. Umawiał się na piwo z kolegami i chodził na basen. Sytuacja właściwie zaczęła mu odpowiadać. Nie musiał codziennie rano wstawać, nigdzie nie gonił. Wszedł w fazę „miesiąca miodowego”,  który objawiał się pozornym optymizmem.

-Traktowałem bezrobocie jak wakacje- wspomina.

 

Powoli tryb życia Łukasza zaczął się rozstrajać. Spał jak najdłużej, aby skrócić sobie dzień, z którym nie wiedział co zrobić. Zaczął izolować się od ludzi, przestał wychodzić z domu.  Zauważył, że oszczędności się skończyły i nie stać go na wychodzenie z kolegami na piwo. Był przygaszony i zrezygnowany. Przestał przeglądać ogłoszenia gdyż doszedł do wniosku, że skoro na setki wysłanych aplikacji nie było żadnego odzewu, to nie ma sensu nawet próbować. Uznał, że wszyscy znajomi się od niego odwrócili i nikt mu nie chce pomów.

 

 -Wówczas panicznie unikałem znajomych. Jak dzwonił telefon wolałem powiedzieć rodzinie, aby przekazali, że nie ma mnie w domu. Gdy byłem gdzieś zapraszany, wolałem nie iść z obawy, aby nie usłyszeć pewnych pytań. "Pracujesz? Jeszcze nie? Co zamierzasz? Oj jaki ty biedny....”- relacjonuje Łukasz.

 

Psychologowie ostrzegają przed niebezpieczeństwami tego trudnego etapu w poszukiwaniu nowej pracy. -Okres fatalizmu to bardzo niebezpieczna faza syndromu bezrobotnego- mówi psycholog Elżbieta Sołtys, prowadząca Pracownię Psychologiczną w Krakowie- Wtedy też pojawiają się poważne zmiany w osobowości, bezrobotny może zacząć chorować, bywa drażliwy i agresywny. Uważa, że cały świat obrócił się przeciwko niemu, że wszyscy są głupi, rząd źle rządzi, nawet rodzina jest wrogo do niego nastawiona. Już nie poszukuje pracy, a motywowany do działania odpowiada, że to bez sensu, bo pracę można dostać jedynie po znajomości, a oferty pojawiające się w gazetach są już zajęte.

 

-Najgorsze było to, że nie miałem żadnego planu. Widziałem moich znajomych, którzy planowali urlopy, zakładali rodziny - rozwijali się. A ja stałem w miejscu - mówi Łukasz.

Pogorszenie fizycznego i społecznego funkcjonowania bezrobotnego to dowód na to, że praca już dawno przestała być tylko zespołem czynników, które zapewniają godne warunki życia.

Już wcześni myśliciele i filozofowie, ukazywali pracę jako jeden z głównych elementów, które wpływa na nasze zadowolenie z życia. Praca mobilizuje, motywuje do działania oraz sprawia, że jesteśmy bardziej zorganizowani i przede wszystkim, że nam się chce. Dlatego tak ważne jest aby podczas okresu bezrobocia, znaleźć sobie zajęcie. Jakiekolwiek, nawet bezpłatne.

 

- O pracę nie jest łatwo, ale przecież są staże czy wolontariaty. Chodzi o to, aby się zająć czymkolwiek. Bezrobotny powinien się uczyć, pomagać fundacjom, stowarzyszeniom, domom kultury, w lokalnych społecznościach jest wiele miejsc, gdzie można się spełnić- radzi psycholog.

 

Kolega Łukasza właśnie robił remont i poprosił go o pomoc. Chociaż pomoc miała charakter charytatywny, zgodził się. Przychodził do mieszkania i dłubał w ścianach. Okazało się, że wyciąga go to z marazmu i zniechęcenia. Mimo, że wciąż nie ma pracy, powoli wraca do życia. Częściej wychodzi i częściej się uśmiecha. Przegląda ogłoszenia i wysyła CV.

-Kiedyś coś się musi znaleźć- powtarza z większym optymizmem.

 

Magdalena Witek

 

Chcesz rozwijać swoją karierę? Zostaw swoje CV i daj się znaleźć pracodawcy!

Podobne artykuły

Komentarze



Nasi Partnerzy:

  • jak napisać cv
  • kariera
  • list motywacyjny wzór
  • praca ogłoszenia
  • program do rekrutacji
  • rozmowa kwalifikacyjna
  • rozwój zawodowy
  • system do rekrutacji
  • system hrm
  • szukam pracy
  • Yourpoland.pl - Polskie Obywatelstwo, Polski Paszport
  • Portal mojebezrobocie.pl
  • Festiwal kawy
  • oferta pracy
  • praca oferty
  • e-rekrutacja

controlfind.pl - skuteczny system do rekrutacji

Rynek Główny 6 | 31-042 Kraków

e-mail: biuro@controlfind.pl | tel. 012 397 04 05

Dotacje na innowacje – Inwestujemy w waszą przyszłość