1. Skip to navigation
  2. Skip to content
  3. Skip to sidebar



Potrzeba matką motywacji

Jest coś w pracy, co sprawia, że potrzebujemy do niej motywacji. Naukowcy od lat próbują ująć ten problem w ramy teorii. Okazuje się, że za sposobami motywowania stoi pytanie o to, czego nam brak.

Szukając odpowiedzi na pytanie, co sprawia, że praca wymaga jakiegoś motywującego bodźca, należy zaznaczyć, że pytanie to dotyczy pracy w jej szczerszym ujęciu – pracy jako stylu życia, środowiska, etatu, codziennego przychodzenia do biura itp. W tym horyzoncie motywacja wydaje się niezbędnym elementem poprawy jakości właśnie takiego zawodowego życia, by nie uginać się pod jego ciężarem, rutyną i zniechęceniem. Naukowcy wskazali odpowiedź na tą nurtującą kwestię: każdy człowiek pracuje z pewnych powodów. Pobudki te wynikają zaś z pewnych potrzeb, jakie mamy jako ludzie. Pracujemy po to, by je zaspokoić. Każdorazowo za motywacją do pracy staje taka, a nie inna potrzeba.


Jeśli mowa o potrzebach, nie można nie wspomnieć o klasyku teorii potrzeb – Abrahamie Maslowie. Opracował on uniwersalną hierarchię ukazującą które z ludzkich potrzeb są najbardziej podstawowe, a które mają wyższy charakter. Piramida ta współgra z ustaleniami innych badaczy dotyczącymi motywacji do pracy – pewne potrzeby rozważane w kontekście zawodowym znajdują odbicie w konkretnych rodzajach motywatorów używanych, by wzbudzić w pracownikach pozytywne nastawienie do pracy.

 


Pomińmy potrzeby fizjologiczne przechodząc do potrzeby bezpieczeństwa. Maslow wymienia ją jako drugą, co oznacza, że jest ona jedną z podstawowych trosk. Dziś sferę bezpieczeństwa gwarantują pieniądze. A teraz spojrzenie ze strony teorii motywacji: Jednym z najczęstszych powodów podjęcia pracy jest zaspokojenie potrzeb materialnych. Pracuje się dla pieniędzy – to dość oczywiste i nie wymaga to tłumaczenia. Już w jednych z pierwszych badań na temat motywacji (bo z 1911 r.) wskazano wynagrodzenie za bardzo silny motywator. Jest on nim jednak nie z powodu siły kolejnych zer w wysokości wypłaty, ale ponieważ pensję można wymienić na wszelkie inne dobra. Jednak badania przeprowadzone przez psychologów w latach 80. XX w. podważają bezwzględną siłę tego motywatora. 70% mężczyzn i 65% kobiet zapytanych o to, czy mając majątek pozwalający na nicnierobienie zrezygnowaliby z pracy, odpowiedzieli, że chcieliby pracować dalej. Co ciekawe, odpowiadali tak zarówno pracownicy wysokiego szczebla, jak i niewykwalifikowani robotnicy.


Co mówi powyższy przykład? Że tak jak nie zatrzymujemy się na potrzebie bezpieczeństwa, tak i w swych aspiracjach wychodzimy poza aspekt materialny. Może społeczne okoliczności związane z pracą stają się skutecznym motywatorem, skoro na piramidzie potrzeb kolejną pozycję zajmują potrzeby społeczne? I tu psychologowie podają trafny przykład: chcąc zbadać, czy na produktywność pracy mają wpływ różne fizyczne czynniki takie, jak oświetlenie, temperatura itp., naukowcy regulowali te warunki w grupie eksperymentalnej, podczas gdy w kontrolnej pozostawały one bez zmian. Zapał do pracy wzrósł jednak w obu zespołach. Odpowiedzi na to zjawisko zaczęto poszukiwać w samym fakcie obserwacji i zainteresowania ich pracą. Motywacją do działania okazało się zaspokojenie potrzeb społecznych przez poświęcenie uwagi pracownikom.


A jak potrzeba szacunku i uznania zyskuje wyraz teorii motywacji? Trenerzy biznesu stwierdzają: pochwała wpływa na chęć do pracy. Chyba każdy przyzna, że zadowolenie innych osób z wyników przez nas osiągniętych dodaje skrzydeł. Mówi się wówczas o szczególnej klasie motywatorów, takich jak poczucie osiągnięć, możliwość osobistego rozwoju, poczucie dobrze wykonanej pracy. Wyróżnienie sprawia, że podnosi się wiara we własne siły, a wykonane zadanie wydaje się pożyteczne i sensowne. Taka informacja zwrotna o wynikach pracy jest istotna także z punktu widzenia zarządzania zespołem. Dzięki temu jasne stają się wymagania przełożonych, co sprawia, że łatwiej korygować swoje działanie względem tych wytycznych. A pochwała jednego z pracowników sprawia, że i inni chcieliby dostąpić takiego wyróżnienia, więc stają się bardziej zaangażowani w pracę.


Na szczycie hierarchii Maslowa znajduje się potrzeba samorealizacji. To magiczne słowo psychologii biznesu. Termin ten skrywa całą masę rzeczy, które obiektywnie mogą nie odznaczać się wartością, ale dla danej osoby oznaczają pełnię spełnienia, radość z wykonywania obowiązków, satysfakcję z życia zawodowego. Czy taka osoba jeszcze w ogóle potrzebuje motywacji? Ten, kto może powiedzieć, że jego potrzeba samorealizacji jest zaspokojona, ma zapał do podnoszenia kwalifikacji, rozwijania się w swojej dziedzinie bez niczyich sugestii, że powinien się doskonalić.


Każdy rodzaj motywacji odpowiada więc pewnej klasie potrzeb. Bo to właśnie określone potrzeby wyznaczają powody, dla których wstaje się rano do pracy, użera z szefem lub klientem, rozwiązuje trudne problemy. Dla pieniędzy, dla uznania? Są różne motywy, często wszystkie z wymienionych w pewnym stopniu wpływają na zapał do pracy. Jednak okazuje się, że brak motywacji do pracy to nie zwykła forma lenistwa, a reakcja na zaburzenie stabilności w sferze zaspokojenia potrzeb.


Autor: Elżbieta Bartoszewska

 

 

Chcesz rozwijać swoją karierę? Zostaw swoje CV i daj się znaleźć pracodawcy!

Podobne artykuły

Komentarze



Nasi Partnerzy:

  • jak napisać cv
  • kariera
  • list motywacyjny wzór
  • praca ogłoszenia
  • program do rekrutacji
  • rozmowa kwalifikacyjna
  • rozwój zawodowy
  • system do rekrutacji
  • system hrm
  • szukam pracy
  • Yourpoland.pl - Polskie Obywatelstwo, Polski Paszport
  • Portal mojebezrobocie.pl
  • Festiwal kawy
  • oferta pracy
  • praca oferty
  • e-rekrutacja

controlfind.pl - skuteczny system do rekrutacji

Rynek Główny 6 | 31-042 Kraków

e-mail: biuro@controlfind.pl | tel. 012 397 04 05

Dotacje na innowacje – Inwestujemy w waszą przyszłość