1. Skip to navigation
  2. Skip to content
  3. Skip to sidebar



Miałem kiedyś marzenie

Każdy przyzna, że jako dziecko marzył o jakimś zawodzie. Leczył misie, uczył lalki, lub pilotował samoloty z krzeseł. Czy takie marzenia napędzają późniejszą karierę? A może to zwykłe dziecięce fanaberie, które każdemu z wiekiem przechodzą?

Marzenia o zawodzie, którym oddawaliśmy się jako dzieci, miały szczególny charakter. Praca wówczas nie była rozpatrywana w kategoriach finansowych. Dla dziecka wybranie danego zawodu oznacza określenie, jakim chce być człowiekiem. Każda profesja to forma portretu. W oczach młodego człowieka zazwyczaj portret ten jest wyidealizowany, ale właśnie dzięki niemu potrafi ono wskazać, dlaczego w przyszłości chciałby robić właśnie to, a nie co innego. Policjant jest odważny, fryzjerka twórcza, weterynarz pełen empatii – to dlatego, gdy dziecko wybiera jakiś zawód, wybiera całą postać, którą on reprezentuje. To ważny etap w procesie określania swojej osobowości. – Samopoznanie, czy też wiedza o samym sobie sprawia, że możliwe jest ukształtowanie się obrazu własnej osoby. Obraz ten kształtuje się już w dzieciństwie i z czasem staje się coraz bardziej stabilny – tłumaczy Anna Breś, doradca zawodowy.


W teorii więc wygląda na to, że nasz rozwój opieramy na identyfikacji z pewnymi wzorcami. Świetnie. Tylko dlaczego w praktyce rozrzut tych zawodowych planów jest taki duży? – Najpierw chciałam być nauczycielką, znudziło mi się. Potem chciałam być weterynarzem, znudziło mi się. Teraz chcę być prawnikiem – pewnie też mi się znudzi – wylicza Daria, uczennica liceum. Jeśli sami sięgniemy pamięcią do dawnych czasów, z pewnością zauważymy, że i nasze plany na przyszłość się zmieniały. Nic dziwnego – bo przecież rozwój nie skończył się w momencie ustalenia jednego zawodowego celu. Dorastaliśmy, zmienialiśmy upodobania i preferencje.


Ciekawostką przyrodniczą pozostają jednak te zdeterminowane jednostki, które widząc siebie oczami wyobraźni w danej profesji, zawzięły się i postanowiły dopiąć swego. Historia Małgorzaty jest książkowym przykładem takiej konsekwencji, tym bardziej, że chodzi o spełnienie sztandarowego zawodu marzeń z dzieciństwa... – Ja chciałam być strażakiem. Mam tatę strażaka i bardzo zawsze mnie to interesowało. I tak po zdaniu matury poszłam na studia do Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie. Na studiach poznałam męża i strażaka mam w domu. Studia skończyłam i zostałam inżynierem bezpieczeństwa cywilnego. W straży jak najbardziej pracować zamierzam – podsumowuje.


Jakie znaczenie mają te dziecięce marzenia w rzeczywistej karierze? Na przykładzie pani strażak widać, że decydujące. Jeśli tylko inspirują one przez kolejne lata życia, to mogą mieć wpływ na wybór studiów i inne życiowe decyzje podporządkowane temu celowi. Co ciekawe, doradcy kariery lubią odwoływać się do zamiarów z przeszłości, gdy ich klient staje na zawodowym rozdrożu. – Byłam niedawno u doradcy zawodowego i to właśnie on przypomniał mi, że miałam kiedyś jakieś plany. Myślę, że tamte wspomnienia są dziś bardzo istotne dla mnie przy wybieraniu drogi życiowej – dzieli się swym doświadczeniem Magdalena. Wydaje się, że opinia ta potwierdza fakt, że marzenia dziecka o zawodzie w jakiś sposób określa je i jego przyszłość.


A gdy już się uda być tym, kim się chciało, można mówić o rodzaju spełnienia. Wykonuje się zawód zgodny z preferencjami kształtowanymi od wczesnych lat, osiąga się cel będący zwieńczeniem starań samego zainteresowanego- bądź też jego rodziców czasem rodziców. Wtedy kwestia spełnienia bywa dyskusyjna. Aż nazbyt często bowiem zdarza się, że zawód-marzenie nie zrodził się w głowie dziecka zbyt spontanicznie. Gdy pochodzi się z rodu lekarzy czy prawników, trudno wyłamać się z rodzinnego schematu, gdyż wybór zawodowej drogi jest niemal naturalny. Gorzej, kiedy rodzice zaaranżują potomkowi całe życie pod zawód, jaki „będzie dla niego najlepszy”, a młody człowiek nie odważy się pomyśleć, że mógłby robić cokolwiek innego. Prędzej czy później odbije się to w na jego pracy i życiu.


Marzenia marzeniami, a rzeczywistość skrzeczy. Nie każda dziewczynka wyrasta na modelkę, nie każdy chłopiec okazuje się królem strzelców. Mało tego, nawet jeśli posiada się jakieś predyspozycje, to zapał do ambitnej pracy nieraz mija wraz z pierwszymi edukacyjnymi potyczkami. Zaprzepaszczone szanse to problem, z którego na etapie szkoły gimnazjalnej czy liceum nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Później powrót do tych planów bywa niemożliwy. W tym kontekście znów pojawiają się rodzice: – Gdyby ktoś mnie wtedy poprowadził, pokazał, że trzeba się zmobilizować, żeby coś osiągnąć, to pewnie dziś byłbym tym architektem. Ale ważniejsze było dla mnie włóczenie się po ulicy – wspomina Piotrek, który jako dziecko widział siebie z ołówkiem i linijką, ale rodzice nie dopingowali go do nauki. Dzieci marząc o przyszłej pracy nie biorą też pod uwagę zarobków w danej branży – nic dziwnego, to tylko dzieci. Ale z wiekiem wzrasta finansowa świadomość. Wiele dziewczynek marzy o zawodzie nauczycielek, ale gdy podrosną na tyle, by rozumieć, co mówi się o tej profesji w wiadomościach, szybko porzucają to marzenie.


Mogłoby się wydawać, że dziecięce pomysły na przyszłość to tylko infantylne fanaberie. A jednak wspominając swoje zamiary z młodego wieku łatwo dostrzec, jak motywowały do działania, jak nieraz wpływały na wybory i na dzisiejszy stan rzeczy. Gdy więc słyszy się, że Jacek chce zostać lekarzem, a Ania stewardessą, warto zachować to w pamięci i przypomnieć im o tym, gdy dorosną.

 

Elżbieta Bartoszewska

 

 

Chcesz rozwijać swoją karierę? Zostaw swoje CV i daj się znaleźć pracodawcy!

Podobne artykuły

Komentarze



Nasi Partnerzy:

  • jak napisać cv
  • kariera
  • list motywacyjny wzór
  • praca ogłoszenia
  • program do rekrutacji
  • rozmowa kwalifikacyjna
  • rozwój zawodowy
  • system do rekrutacji
  • system hrm
  • szukam pracy
  • Yourpoland.pl - Polskie Obywatelstwo, Polski Paszport
  • Portal mojebezrobocie.pl
  • Festiwal kawy
  • oferta pracy
  • praca oferty
  • e-rekrutacja

controlfind.pl - skuteczny system do rekrutacji

Rynek Główny 6 | 31-042 Kraków

e-mail: biuro@controlfind.pl | tel. 012 397 04 05

Dotacje na innowacje – Inwestujemy w waszą przyszłość