1. Skip to navigation
  2. Skip to content
  3. Skip to sidebar



Ale frajda! Czyli motywacja SDT

Motywacja do pracy nie musi wiązać się z czytaniem stosów poradników i opanowywaniem skomplikowanych praktyk motywacyjnych. Okazuje się, że wystarczy radość z pracy! Tylko czy zawsze tak łatwo ją czerpać?

Trzyliterowe skróty zawsze odstraszają. SDT? To pewnie kolejna wydumana teoria amerykańskich naukowców. Nie tym razem, za tym sformułowaniem kryje się bardzo proste ujęcie prawdy o motywacji: SDT czyli self-determination theory wskazuje na rzeczywiste źródło chęci do pracy – nas samych. Specjaliści, coachowie, psychologowie i inni, którzy zawodowo zajmują się motywacją, przyznają: motywuje nas tylko to, co ma związek z naszym wnętrzem: nasze uczucia, emocje, cele, marzenia. Nigdy motywacja przez czynniki zewnętrzne – pieniądze, nagrody, czyjeś plany – nie będzie tak skuteczna, jak motywacja wewnętrzna. Ale teoria ta mówi jeszcze coś ważnego, mianowicie czym powinna stać się praca zawodowa, aby rzeczywiście motywowała do rozwoju, kreatywności i podejmowania wyzwań, a także kim jest człowiek zdolny do motywowania siebie samego.


Robot czy wrażliwiec?


Najpierw parę słów o pracowniku. Statystycznie rzecz ujmując, to istota, której codzienność składa się z powtarzalnych sytuacji, procesów i zadań, które tylko w pewnej części angażują jego możliwości. Z biegiem lat staje się coraz bardziej zmechanizowanym elementem sprawnie funkcjonującej maszyny zwanej firmą. Jednak ów pracownik ma także sferę prywatności, marzeń, myśli, odczuć, relacji z otoczeniem. Gdy odkrywa się to jego oblicze, okazuje się, że coraz mniej przypomina robota, a coraz bardziej zapierającą dech w piersiach, trudną do ujęcia, wymykającą się prostemu doświadczeniu istotę. Jej wnętrze jest pełne nieodkrytych zakamarków, a zachowanie nie takie proste do zamknięcia w tabelach i wyliczeniach działu personalnego.


To właśnie ukłon wobec tego wewnętrznego królestwa emocji i celów przyczynił się do powstania teorii STD, która bazuje na uwzględnieniu tego typu pokładów w procesach motywacyjnych. Najważniejsze jest dostrzeżenie, że człowiek potrafi stawiać sobie cele. Wybiega w przyszłość, projektując ją wg swojego uznania. Owa aktywność angażuje go do tego stopnia, że pragnie spełnienia tych celów. Czuje z nimi więź emocjonalną, co pozwala mu znaleźć siłę na pokonanie przeszkód w dążeniu do nich. Pracownik jest doceniony jako autonomiczna osoba o wysokich kompetencjach, które pozwalają mu samodzielnie realizować te cele. A to przynosi mu spełnienie i radość.


Z obowiązku czy z radości?


A teraz rzut oka na samą pracę. Zazwyczaj składa się ona z konkretnych zadań i obowiązków. Niektóre zawody niosą nutkę nieokreśloności, inne bazują na rutynowych czynnościach. Ale w obu przypadkach mogą stać się... prawdziwą frajdą! Czy to szalone stwierdzenie ma cokolwiek wspólnego z realiami zawodowej rzeczywistości pełnej biurokracji i mrówczej pracy setek wyrobników? Czy widział ktoś sprzedawcę lub księgowego, który z podniecenia wykonywaną pracą garnie się do roboty? Teoria SDT mówi, że takie zjawisko powinno być normą. To właśnie potencjał motywacyjny każdego człowieka, jaki zawiera niemal z definicji, pozwala twierdzić, że cele organizacji i ich realizacja mogą okazać się wewnętrzną ambicją każdego pracownika. Pracująca osoba jest w stanie dostrzec w nich coś interesującego dla siebie, zauważyć, jak zadania na gruncie zawodowym rozwijają ją samą lub są pożyteczne.


Mój cel – Twój cel


Jeśli komuś zapala się czerwona lampka z obawy przed „praniem mózgu”, jakie ponoć bywa stosowane przez pewne korporacje w celu implementacji w umyśle pracownika misji firmy, to ma rację o tyle, że taki proceder winien zawsze budzić niepokój. Ale to, o czym mówi teoria SDT jest dalekie od czarnej korporacyjnej magii. Bliżej jest jej do humanistycznego podejścia psychologii, która zachęca jedynie do dostrzeżenia w codziennej pracy możliwości rozwoju i czerpania z niej radości. Jest to możliwe właśnie dzięki zatroszczeniu się o sens swej pracy, dostrzeżeniu, do jakich skutków ona prowadzi. Wówczas motywacja do urzeczywistnienia tych celów, na jakich nam osobiście zależy, wypływa naturalnie... z naszego wnętrza. Praca daje wówczas radość, sprawia niekłamaną frajdę, a powodzenie w niej daje kopa do podejmowanie kolejnych wyzwań.


Dajcie pracować!


W takich okolicznościach można rzeczywiście mówić o dobrze zmotywowanym pracowniku. Sam chce pracować nad sukcesem firmy – należy mu więc to umożliwić. Tymczasem często nie ma takiej możliwości. Atmosfera przedmiotowego traktowania zadań jest potęgowana przez samych przełożonych, którzy chcą widzieć w pracowniku osiłka uganiającego się za marchewką-podwyżką. W wielu miejsca pracy nie daje się także szansy poczucia wyzwania, jakim są delegowane zadania. Przez ścisłą kontrolę przekreśla się autonomię i kompetencję pracownika – czyli najwalniejsze cechy, na jakich zbudowana jest teoria motywacji przez frajdę.


Ci szczęściarze, którzy mają okazję czerpać radość z pracy, jak dziecko zostawione na placu zabaw, wiedzą, jak cenne jest dla pomyślnego życia zawodowego motywowanie się dzięki wewnętrznym podszeptom, do jakich działań warto przykładać szczególną wagę. Nadanie sensu swej pracy jest najskuteczniejszym motywatorem wszech czasów, wiąże się bowiem z tym, co ważne dla każdej osoby poświęcającej codziennie 8 godzin dla czyjegoś zysku – z satysfakcją, szczęściem i zadowoleniem z siebie.


Autor: Elżbieta Bartoszewska

 

 

 

Chcesz rozwijać swoją karierę? Zostaw swoje CV i daj się znaleźć pracodawcy!

Podobne artykuły

Komentarze



Nasi Partnerzy:

  • jak napisać cv
  • kariera
  • list motywacyjny wzór
  • praca ogłoszenia
  • program do rekrutacji
  • rozmowa kwalifikacyjna
  • rozwój zawodowy
  • system do rekrutacji
  • system hrm
  • szukam pracy
  • Yourpoland.pl - Polskie Obywatelstwo, Polski Paszport
  • Portal mojebezrobocie.pl
  • Festiwal kawy
  • oferta pracy
  • praca oferty
  • e-rekrutacja

controlfind.pl - skuteczny system do rekrutacji

Rynek Główny 6 | 31-042 Kraków

e-mail: biuro@controlfind.pl | tel. 012 397 04 05

Dotacje na innowacje – Inwestujemy w waszą przyszłość