1. Skip to navigation
  2. Skip to content
  3. Skip to sidebar



Gdy szef nie płaci

Kiedy przyjdą pieniądze? Comiesięczny zestaw odpowiedzi: księgowa nie zdążyła, klient nie zapłacił, firma ma problemy finansowe. Obwiniająco: Gdybyś miał więcej klientów, pieniądze by były. Albo: Dałem Ci szansę. Doceń to.

Wypłata będzie później


Pensje nie wypłacane w terminie, to smutna norma. W zeszłym roku w całej Polsce wynagrodzenia nie otrzymało 72 tys. osób, a suma zaległych wypłat przekroczyła 144 mln zł. Jak wykazała Państwowa Inspekcja Pracy co trzeci skontrolowany przez nią pracodawca, nie wypłacał wynagrodzenia na czas. Dlaczego zalegają z wynagrodzeniami? Najczęściej przedsiębiorcy tłumaczyli, że nie płacili bo nie mieli z czego. Potwierdza to główny inspektor pracy. Uważa, że najważniejszą przyczyną tego zjawiska, jest zła kondycja finansowa przedsiębiorstw spowodowana kryzysem. Innego zdania jest Andrzej Sadowski z centrum Adama Smitha. Twierdzi, że pracodawcy czują się bezkarni, gdyż prawo nie działa tak jak powinno. – To niestety są kwoty sięgające miliardów złotych. I to sie przekłada na całą gospodarkę – ocenia.


Co zrobić jak nie płaci?


Pracownicy, którzy nie otrzymują ustalonego wynagrodzenia, nie są pozostawieni sami sobie. Głównym organem nadzorującym pracowników Państwowa Inspekcja Pracy, która została powołana po to, aby interweniować w takich przypadkach. Pracodawca, który zalega z wypłatą wynagrodzeń może zostać ukarany przez inspekcję pracy mandatem do 1 tys. zł.


Wiele osób boi się pójść ze skargą do inspekcji w obawie przed utratą pracy. Według rzeczniczki PIP, nie powinno się pozwalać na takie wykroczenia. – Nie ma żadnych obaw, że szef dowie się, iż to konkretny pracownik złożył na niego skargę - ocenia Danuta Rutkowska. - Nasi inspektorzy nie ujawniają danych poszkodowanego pracownika. Idąc na kontrolę, nie mówią też, że jej przyczyną była skarga- dodaje.


Przy zgłoszeniu do PIP, nie ma obowiązku ujawniania swoich danych osobowych. Dr Marian Liwo, zastępca głównego inspektora pracy zaznacza jednak, że organizacja nie bada wszystkich otrzymywanych anonimów, a tylko te z których wynika występowanie zagrożeń dla życia i zdrowia bądź dużych nieprawidłowości. Drobne sprawy o charakterze konfliktowym przekazywane są do okręgowych inspektoratów pracy, aby inspektor w czasie pobytu w zakładzie przy okazji rutynowej kontroli przyjrzał się im bliżej. W inspekcji pracy, trwa dyskusja co do jawności zgłaszanych skarg.


Do sądu marsz


Jeśli nie inspekcja pracy, zawsze można iść do sądu. Sąd może nałożyć karę grzywny w wysokości do 5 tys. zł. Jeśli pracodawca nadal uchyla się od wypłacenia zaległych pensji - zostaje wszczęte postępowanie egzekucyjne, a na pracodawcę zostają nałożone grzywny, których wysokość może dojść nawet do kilkudziesięciu tys. zł. Pracownik może dochodzić w sądzie nie tylko zapłaty zaległego wynagrodzenia ale i stosownych odsetek. Pracodawca może być zmuszony do ich zapłaty nawet, kiedy nie poniósł wini w opóźnieniu i należą się nawet wtedy kiedy pracownik nie poniósł szkody w wyniku opóźnień. Postępowanie sądowe w tym przypadku wolne jest od opłat sądowych.


Lista dłużników


Od zeszłego roku pracownikom wolno zgłosić nierzetelnego szefa do rejestru dłużników biur informacji gospodarczej (BIG). Wcześniej na czarne listy w BIG mogły wpisywać dłużników tylko wybrane instytucje (m.in. banki, SKOK, operatorzy telefoniczni, spółdzielnie mieszkaniowe). Teraz każdy dorosły Polak będzie mógł wpisać na listę tego, kto nie spłacił mu długu. Potrzeba jednak dowodu, że należność w ogóle powstała – niezapłacona faktura, tytuł wykonawczy lub wyrok sądu. A wcześniej o zamiarze wpisania na listę trzeba zawiadomić listem poleconym, od którego doręczenia musi upłynąć miesiąc. Takie spisy prowadzą takie instytucje jak: InfoMonitor, Krajowy Rejestr Długów i Europejski Rejestr Informacji Finansowych. W efekcie pracodawca może mieć utrudnia przy podpisaniu jakiejkolwiek umowy finansowej. Ustawodawca, zadbał o to by na czarnej liście nie znalazł się nikt przypadkowy. A wiec aby zgłosić nieuczciwego pracodawcę, potrzeba wyroku sądu. I tu koło się zatacza.


Nie płacą- będą karani


Bezkarność pracowników powoli się kończy i są na to realne dowody. W marcu 2009r. Sąd Rejonowy w Zgorzelcu posłał nieterminowego pracodawcę za kratki. Biznesmen zalegał z wypłatami dla pracowników na sumę kilku tysięcy złotych. Przedsiębiorca miał już wcześniej zasądzone grzywny i więzienie w zawieszeniu. Mimo kar pieniężnych i wyroku, Jerzy G. i tak nie płacił. Z pisma jakie otrzymała jedna z jego byłych pracownic wynika, że windykacja jest niemożliwa, bo prezes nie ma żadnego majątku. – A on w willi mieszka, autem jeździ. Firma pracowała aż do czasu, gdy poszedł do więzienia – ocenia poszkodowana. Sprawa zakończyła się półtoraroczną odsiadką nieuczciwego przedsiębiorcy. To pierwsza taka sprawa w Polsce. Nowelizacja kodeksu pozwala sądom wydawać wyroki bez zawieszenia na przedsiębiorców, którzy uporczywie unikają wypłaty wynagrodzeń. Na zmiany w przepisach nalegał Lech Kaczyński.


Źródło: www.pip.gov.pl
 

 

Chcesz rozwijać swoją karierę? Zostaw swoje CV i daj się znaleźć pracodawcy!

Podobne artykuły

Komentarze



Nasi Partnerzy:

  • jak napisać cv
  • kariera
  • list motywacyjny wzór
  • praca ogłoszenia
  • program do rekrutacji
  • rozmowa kwalifikacyjna
  • rozwój zawodowy
  • system do rekrutacji
  • system hrm
  • szukam pracy
  • Yourpoland.pl - Polskie Obywatelstwo, Polski Paszport
  • Portal mojebezrobocie.pl
  • Festiwal kawy
  • oferta pracy
  • praca oferty
  • e-rekrutacja

controlfind.pl - skuteczny system do rekrutacji

Rynek Główny 6 | 31-042 Kraków

e-mail: biuro@controlfind.pl | tel. 012 397 04 05

Dotacje na innowacje – Inwestujemy w waszą przyszłość