1. Skip to navigation
  2. Skip to content
  3. Skip to sidebar



Rowerem do pracy

Korki na drogach, tłum w autobusie. A na rowerze zdrowo, tanio i przyjemnie. Dlaczego ludzie jeżdżą na rowerach do pracy? – Bo to fajne – odpowiadają zgodnie rowerzyści.

Stopniowo dwukołowce zapełniają ulice, odciążając miejskie arterie. Od kliku lat w miastach pojawiła się swoista moda na rower. – Jeszcze kilka lat temu byłem jednym z niewielu, którzy pedałowali do pracy. Teraz, jak rano jadę Wisłą, jest zatrzęsienie rowerzystów – relacjonuje Kuba.


Mało, ale coraz więcej


Jak wynika z raportu „Miasto dla Rowerów” przeprowadzonego przez Fundacje Wspierania Inicjatyw Ekologicznych, rowerzyści w Polsce należą do rzadkości. Posiadanie roweru deklaruje ponad połowa badanych, jednak regularnie jeździ co trzecia osoba. Mimo tego fascynacja dwoma kółkami wciąż rośnie. – Rower w mieście jest niezastąpiony. Jest szybciej, taniej i zdrowiej. Jak złapiesz bakcyla, to ciężko się później przestawić na autobus – deklaruje Marta, którą do roweru przekonali koledzy z pracy.


Kto jeździ do pracy na rowerze? Przede wszystkim młodzi ludzie, którzy mają na to wystarczającą krzepę. Są i tacy, którzy z siodełka najchętniej w ogóle by nie zsiadali, dlatego również do pracy jeżdżą swą ukochaną maszyną. Ale nie trzeba być fanatycznym rowerzystą o kondycji zawodowca, by w ten sposób poruszać się po mieście. – Na rower decydują się przede wszystkim osoby spostrzegawcze – mówi Tomasz Abratański z jadymy.pl. – Ludzie którzy są świadomi tego, że rower na krótkich odcinkach (do około 8 km), jest najszybszym środkiem transportu w miastach o wzmożonym ruchu komunikacyjnym, takich jak Kraków, Warszawa czy Wrocław - ocenia.


Holenderki na topie


Jako że jazda do pracy to najczęściej podróż po mieście, najbardziej popularnym typem roweru kupowanym przez pracowników jest tzw. holender, czy jaskółka – czyli po prostu rower miejski. Ten model podoba się szczególnie kobietom, dlatego też ze sklepów schodzą one w wersji „damka” - również w typowo babskich kolorach. Nie znaczy to, że do pracy na rowerze jeżdżą tylko kobiety. Mężczyźni przy wyborze rowerów kierują się jednak parametrami technicznymi, a nie kolorem czy wyglądem. – Dwie najważniejsze rzeczy w rowerze to klasa osprzętu i ciężkość ramy – ocenia Łukasz, który do pracy na rowerze górskim śmiga od 7 lat.


Mimo tego, że koszty przejazdu dwukołowcem są zerowe, w dobry sprzęt warto zainwestować. – Średniej klasy rowery zaczynają się od 2 tys. zł. Powyżej 2,5 tys. zł można już kupić porządną „maszynę”. Ale jak dobrze poszukać to trafiają się niezłe i to polskie rowery miejskie za 1000 zł. – ocenia Abratański. Najchętniej jednak kupowane są rowery używane, które można dostać za połowę ceny sklepowej. – Kiedy zadaje pytanie „ile chcesz wydać na rower?”, zwykle słyszę, że jak najmniej. Widzę czasem zdziwienie na twarzy, jak 500 zł za miejski rower jest ceną nie do przeskoczenia. A prawda jest taka, że tańsze rowery często rozlatują się w trakcie sezonu. Dopiero powyżej 500 zł zaczyna się raj miejskich holenderek, szczególnie lubianych przez panie – dodaje właściciel jadymy.pl


Rowery  rosną w siłę na polskich drogach, za tym idzie wzrost sprzedaży ich. – Nie da się tego określić procentowo w żaden sposób jak wzrosła sprzedaż, bo każde miasto ma swoje trendy wzrostowe. Patrząc na Kraków, to najbardziej od kilku lat wzrasta popularność rowerków miejskich. Skończyła się moda jeżdżenia na rowerze górskim po ulicach miasta. Ludzie docenili wygodną pozycję na dwóch kółkach – ocenia Abratański.


Trudy rowerzysty


Jazda na rowerze niesie za sobą pewne ograniczenia. – W szpilkach na rowerze daleko się nie zajedzie. Ale nic nie przeszkadza, żeby trzymać awaryjnie buty i spódnice w firmowej szafie – ocenia Marta. Rowerzystom nie przeszkadzają również przepocone koszulki i zmęczenie. – Rano szybkie obmycie się w toalecie i jestem gotów do pracy – relacjonuje Maciek. Kiedy nie ma miejsca na odświeżenie się po porannej jeździe, co zapobiegliwsi mają w szafie komplet ubrań na przebranie. – Mam do pracy 9 km z czego połowa nad morzem, gdzie można się wylansować – śmieje się Sebastian. – Po dojechaniu do pracy obowiązkowa zmiana koszulki – dodaje.


Poza czynnikami związanymi z wyglądem, rowerzyści najczęściej narzekają na brak odpowiedniej infrastruktury i złe traktowanie ich przez innych uczestników ruchu. Ścieżki rowerowe w centrach miast to wciąż luksus i wielu z mobilnych pracowników musi korzystać z ruchu ulicznego. – Rowerzysta w Polsce nie jest szanowany i to my (rowerzyści) musimy uważać na resztę uczestników ruchu, a powinno być odwrotnie – komentuje stan bezpieczeństwa na drogach orędownik jadymy.pl. Problemy rowerzystów powoli dostrzegają miasta. Powstaje coraz więcej ścieżek rowerowych i stojaków, gdzie można je zostawić. Ale to wciąż za mało. – Miejskiej infrastrukturze brakuje spójności. Cały czas za mało przeznaczamy na finansowanie ścieżek rowerowych – ocenia Abratański.


Niezależnie od trudności, które napotykają rowerzyści, opłaca się jezdzić rowerem. A letnie miesiące to idealny okres na rozpoczęcie przygody. Jeśli jeszcze się tego nie zrobiło, warto wyciągnąć dwukołowaca z piwnicy, napompować opony, naoliwić hamulce, a nastepnie wyruszyć rano na podbój ulic. To dużo lepszy sposób na rozpoczęcie udanego dnia w pracy, niż stresujące stanie w korku. 

 

 

Chcesz rozwijać swoją karierę? Zostaw swoje CV i daj się znaleźć pracodawcy!

Podobne artykuły

Komentarze



Nasi Partnerzy:

  • jak napisać cv
  • kariera
  • list motywacyjny wzór
  • praca ogłoszenia
  • program do rekrutacji
  • rozmowa kwalifikacyjna
  • rozwój zawodowy
  • system do rekrutacji
  • system hrm
  • szukam pracy
  • Yourpoland.pl - Polskie Obywatelstwo, Polski Paszport
  • Portal mojebezrobocie.pl
  • Festiwal kawy
  • oferta pracy
  • praca oferty
  • e-rekrutacja

controlfind.pl - skuteczny system do rekrutacji

Rynek Główny 6 | 31-042 Kraków

e-mail: biuro@controlfind.pl | tel. 012 397 04 05

Dotacje na innowacje – Inwestujemy w waszą przyszłość